Treść zapytania

2026.01.03 godz. 14:51 Mińsk Mazowiecki, Mazowieckie

Czy jest szansa na wygranie sprawy ? Czy jednak policja ma rację ? Potrącenie rowerzysty na pasach

Wyjaśnienie sytuacji

Doszło do potrącenia małoletniego na przejściu dla pieszych. W zdarzeniu uczestniczyła kobieta kierująca samochodem osobowym, która potrąciła chłopca, gdy ten poruszał się na rowerze. Wjechał on na przejście dla pieszych, zatrzymując się przed i patrząc czy może wjechać, pierwszy samochód go przepuścił dlatego wjechał na przejście. Pod koniec przejazdu w tył roweru otrzymał uderzenie. Osoba kierująca pojazdem powiedziała że go nie widziała bo oślepiło ją słońce. Osoba potrącona trafiła do szpitala z obrażeniami wymagającymi zwolnienia lekarskiego na 10 dni. Policja uznała że całkowita wina leży po stronie osoby poruszającej się na rowerze. Trzy dni po wypadku, pod naszym domem pojawił się mężczyzna, który przedstawił się jako mąż kierującej pojazdem kobiety. Mężczyzna podał się za byłego policjanta, zadawał pytania dotyczące naszej polisy ubezpieczeniowej, a także twierdził, że zna stan zdrowia małoletniego oraz że sprawa dotycząca wypadku została już zakończona. Podczas rozmowy wypowiedział również słowa: ?jak się nie dogadamy, to sprawa wyląduje w sądzie, bo ja muszę naprawić samochód?, co odebrałam jako próbę wywarcia presji w związku z trwającym postępowaniem. Niepokojące jest również to, że pan posiadał informacje dotyczące stanu zdrowia dziecka oraz adresu zamieszkania, mimo że nie udostępnialiśmy mu tych danych. Zgłosiliśmy tą sprawę do prokuratury lecz ta uznała że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania ponieważ ten pan powiedział że znał adres bo żona mu powiedziała - kobieta kierująca pojazdem stwierdziła że usłyszała jak małoletni podaje adres policjantom.

Nikt nie odpowiedział jeszcze na to pytanie.

Chcę dodać odpowiedź!

  • Jeśli jesteś prawnikiem Zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
  • Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.

Dodaj odpowiedź