Treść zapytania

2021.11.18 godz. 15:48 Bytom Odrzański, Lubuskie

Co mogę zrobić w tej sytuacji.

Wyjaśnienie sytuacji

Dzien dobry. W 2003 roku , w raz przyjacielem wykupilam mieszkanie z lokatorem od Gminy przejmując wobec lokatora prawa i obowiązki jako wymajmującego. Sama nigdy nie zamieszkiwałam w tym mieszkaniu poniewaz mieszkam w zupełnie innym wojewodztwie. Przyjaciel zrobi lokatorowi pomieszczenie socjalne na strychu a sam zajął mieszkanie po lokatorze. Niestety przyjaciel ( wsółwlasciciel mieszkania ) zmarl a Ja otrzymalam pismo z Adm-u że w trybie natychmiastowym mam udostępnić lokal lokatorowi poniewaz wykupilam mieszkanie z lokatorem i on ma prawo mieszkać w tym lokalu bo jest w nim zameldowany. Ze umieszczenie lokatora na strychu narazilo wspolnote na niebezpieczenstwo gdyż wielokrotnie dochodziło do zalania mieszkan w tym budynku przez tego pana ze strychu. Ponadto ten pan sprowadza na strych osoby niezamieszkujące budynek ktore są pod wpływem alkoholu więc istnieje zagrożenie pozarowe. Po śmierci przyjaciela nikt w tym mieszkaniu nie mieszka. Ze wzgledow zagrożenia kradzieży prądu z licznika należącego do tego mieszkania poprosiłam zaklad energetyczny o odłączenie liczka. Mieszkanie w tej chwili nie posiada prądu. Nie posiada też ogrzewania ponieważ po smierci przyjaciela było wlamanie do tego mieszkania gdzie zostalo skradzinych wiele rzeczy w tym ogrzewanie typu koza na drzewo. Urzedniczka d/s spraw administracji budynkow mieszkalnych nakazała mi doprowadzenie prądu do tego mieszkania jak i ogrzewania ( np; postawienie pieca) dla lokatora ze strychu. Proszę mi powiedziec/ doradzić co mogę zrobić w takiej sprawie. Ten człowiek nie pracuje. Dostaje chyba bony na zakupy z opieki społecznej. Jest agresywnym pijakiem. Nawet gdy podłącze prąd to on nie bedzie wstanie za niego zapłacić. Nie zapłaci też za mieszkanie , wode , scieki itd. Przed wykupem tego mieszkania już raz spalił to mieszkanie , ledwo sam uszedł wowczas z zyciem. Obawiam się że udostepniając mu lokal znów może dojść do jakiegos zapruszenia ogniem. Bardzo prosze o udzielenie mi porady co moge w tej sytuacji zrobic. Czy faktycznie nie mam żadnych praw a jedynie obowiązki wobec tego lokatora? Obowiazek oddania lokalu bo jest w nim zameldowany. Obowiazek doprowadzenia prądu do mieszkania. Obowiazek postawienia ogrzewania by nie zamarzł. Stały dostęp do wody itd. Wiem że popełniłam wielki błąd decydując sie na wykup mieszkania z lokatorem. Pani z administracji wrecz powiedziala ze skoro wziełam sobie wrzoda na głowe to muszę się teraz męczyć. Czy naprawdę pozostało mi się jedynie meczyć z takim lokatorem? Będę wdzieczna za kazdą możliwą pomoc w tej sprawie. Z powazaniem M.D

Odpowiedzi prawników:


Prawnik

. ...

Warszawa, Mazowieckie

(2 opinie)

Odpowiedział(a) dnia: 18 Lis 2021 16:49

Jeżeli lokator nie mieszka już w lokalu to proszę pisemnie wypowiedzieć umowę najmu z zachowaniem 6 miesięcznego okresu wypowiedzenia. Nie musi Pani doprowadzać do lokalu prądu. Urzędniczka z administracji nie może Pani niczego nakazywać...
Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? 0% uznało tę odpowiedź za pomocną (1 głos)
Tak Nie