Treść zapytania

2026.03.22 godz. 11:13 Kielce, Świętokrzyskie

Wypowiedzenie umowy o prace z winy pracodawcy

Wyjaśnienie sytuacji

Dzień dobry Pracuję w firmie budowlanej kilka lat, od kilku lat. na umowie mam napisane, że wypłatę powinienem dostawać ostatniego dnia przepracowanego miesiąca. Za miesiąc luty dostałem wynagrodzeni 12 marca. 4 czerwiec, 17 lipiec, 11 sierpień,2 wrzesień, 14 październik, 3 listopad, 12 grudzień. firma nie ma większych przestojów, a prowadzone jest jednocześnie kilka budów. W czerwcu zostały zakupione nowe auta, choć poprzednie były dobre. Firma ma zaległości z płatnościami u podwykonawców. Notoryczny brak wypłąt w terminie W firmie w okresie letnim pracuje się po 10h czyli 50 godzin tygodniowo. Nadgodziny są płatne jak zwykłe godziny nie ma +50 czy 100%. Czy przy takiej pracy można przekraczać 48h tygodniowo? Jeśli nie to poproszę o podstawę prawną. Umowa na czas nieokreślony w systemie 1/1 Pracuję przy pracach brukarskich, w styczniu nadciągnąłem mięsień i przebywałem na zwolnieniu lekarskim początkowo od lekarza rodzinnego, a później od ortopedy u którego miałem robione prześwietlenie. W środę przenieśliśmy się na inną budowę, gdzie są bardzo krótkie terminy i układanie krawężników drogowych ( ważą około 135ka, a ja około 72) i od rana do godziny około 13-stej kierownictwo miało problem z poprawnym naniesieniem wysokości i nawet położone krawężniki demontowaliśmy, ponieważ się okazały zbyt wysoko. zawinił brak organizacji pracy oraz brak kalibracji niwelatora. Przy prawidłowych wysokościach okazało się, że podbudowa (stabilizacja) jest zbyt wysoko zrobiona i trzeba skrobać koparką twardą stabilizację o kilka centymetrów. Chcąc się wyrobić troszkę znowu nadszarpnąłem mięsień i następnego dnia miałem już wcześniej zaplanowane wolne to trochę odpocząłem, ale dzień dzień wyglądał podobnie problemy z wysokościami ustawienia krawężników 20x30x100cm, nacinanie i skrobanie stabilizacji i poszedł od jednego z kierowników donos do prezesa, że mało zrobione. Następnego dnia w piątek jak byłem w pracy prezes z rana zrobił zebranie i powiedział, że za mało jest robione i na dzień dzisiejszy nas wszystkich zwalnia, a kto chce może przyjść w poniedziałek do pracy, a kto nie to do biura i rozwiązujemy umowę, ale to pracodawca zawinił brakiem organizacji i kalibracji sprzętu, a pewnie za porozumieniem stron chce rozwiązać umowę , a nie płaci nawetw terminie. Wyznaczył limit 70m krawężników lub 100m kostki i nie obchodziło go że o godzinie 13-stej dopiero mamy prawidłowe wyskości i trzeba jeszcze stary beton skrobać. Limit ok tylko w takich warunkach i orgaznizacji to do godziny 16-stej (później pracujemy do 17-stej) takie wymogi podchodzą pod mobbing. Doniósł o małej wydajności kierownik, który miał problem z prawidłowym naniesieniem wysokości.  Czy takie ustne zwolnienie , bez papierowego potwierdzenia jest jakoś wiążące? Kiedyś prezes wymyślił, że zrobi "bank godzin" i w czasie gdzie pracujemy po 10h, bo jest widno będzie nam odpisywał po kilka godzin, a wypłacał w miesiącach zimowych kiedy pracujemy po 8h. czy to w ogóle legalne takie "mrożenie" godzin Nie chciałbym sobie wrogów robić, ale tez nie chce być przysłowiowym "jeleniem", ale przy zwolnieniu z winy pracodawcy zachowuję prawo do zasiłku, oraz odszkodowanie za okres wypowiedzenia. Nie mam jeszcze nowej oferty pracy, a do poprzedniej nie wrócę. W poniedziałek idę oddać krew i mam 2 dni wolnego, a mnie też nadciągnięta ręka boli i na nią też może dostanę kilka dni chorobowego. Brać chorobowe i dopiero za kilka dni zanieść wypowiedzenie z winy pracodawcy i co jak on mi tego nie przyjmie? Jak to z prawnej strony wyglada i jak to napisać ? Pozdrawiam Piotr

Nikt nie odpowiedział jeszcze na to pytanie.

Chcę dodać odpowiedź!

  • Jeśli jesteś prawnikiem Zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
  • Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.

Dodaj odpowiedź